Chociaż trudno w niniejsze uwierzyć, ale aż 63% wartości mieszkań sprzedanych w IV kwartale ubiegłego roku zostało osiągniętych z oszczędności Polaków.

Reklama: Deweloperzy Bydgoszcz

Chociaż niestety w obecne uwierzyć, ale aż 63% cen mieszkań wydanych w IV kwartale ubiegłego roku zostało nabytych z oszczędności Polaków. Tak płynie z informacji zamkniętych w najnowocześniejszym raporcie NBP. Na uwagę zasługują i dobre dane na temat dostępności mieszkań. Ta w bieżących latach szybko rosła. Rozlicza się, iż w najbliższym czasie trend ten będzie prowadzony. W fazie miast już niedługo przeciętna pensja przewyższy cenę metra kwadratowego stania.

Z szacunków NBP wynika, że znacząca większość Polaków kupujących występowania w konkretnych miastach finansuje zakup działek nie za pomocą kredytu hipotecznego, oraz z naszych oszczędności. W IV kwartale 2014 roku liczba ta posiadała aż 63% (wartościowo). Trzeba jednak bardzo zaznaczyć, że dane działają tylko 7 największych miast, natomiast nie całego świecie. Mając pod opiekę, że bycie kosztuje kilkaset tysięcy złotych, daną tąż można pozwolić za zaskakującą. Warto natomiast pamiętać, iż w sprawie rekordowo niskich stóp procentowych część zamożnych Polaków wycofuje swoje oszczędności z inwestycji bankowych i wybiera je na zakup nieruchomości. Z konkretnych dotyczy, że obecnie średnie oprocentowanie lokat rocznych wynosi zaledwie 1,84%. Zdecydowanie dobrze można zarobić kupując przebywanie na wynajem. Tezę tę potwierdzają dane NBP.

Zakupu mieszkania za gotówkę nie dokonują jednak tylko najzamożniejsi Polacy. Część kupujących są więcej osoby, które zmieniają lokal na prawdziwszy. Do pieniędzy wziętych ze sprzedaży starego mieszkania dokładają zebrane oszczędności także w ostatni planuj nie mają potrzeby zaciągania kredytu hipotecznego. Zakupy gotówkowe generują więcej osoby, które czasowo pracują za granicą. Okres emigracji wykorzystują na gromadzenie kapitału, które później pozwala im dostać siedzenie w Polsce.

Kolejną ciekawostką, i zarazem bardzo skuteczną informacją, jest wzrost dostępności mieszkań. Ich ceny w ostatnim czasie spędzają stabilne, podczas gdy pensje Polaków są. To sprawia, że zakup pomieszczenia jest coraz mniejszym wyzwaniem. Jak uczą najnowsze możliwości, w najdoskonalszej sprawie są mieszkańcy Gdyni, Łodzi oraz Gdańska. Tam za przeciętne wynagrodzenie można kupić już ponad 0,9 mkw. mieszkania. Najgorzej jest oraz w Krakowie i Warszawie, w jakich średnia pensja wystarcza na zakup ok. 0,7 mkw. Przeciętny metraż dla siedmiu miast wynosi nieco więcej 0,8 mkw., podczas gdy jeszcze w 2007 r. istniałoby wówczas zaledwie 0,5 mkw.

Co istotne, w najbliższym czasie dostępność będzie chyba dalej być. Analitycy spodziewają się, że w współczesnym roku wynagrodzenia mogą wzrosnąć o ok. 3,9%, chociaż w dalekim jeszcze bardzie, bo o ok. 4,1%. Jeśli nie będzie obecnemu towarzyszył wzrost cen mieszkań, zatem w perspektyw miast wskaźnik dostępności mieszkań może teraz niedługo przekroczyć symboliczną wartość 1. Oznaczałoby to, że przeciętne wynagrodzenie może przekroczyć koszt jednego metru kwadratowego mieszkania.