Człowiek – najsłabsze ogniwo

Człowiek – najsłabsze ogniwo

Pojęcie wypadku przy pracy oceniało na powierzchni ostatnich dziesięcioleci, głównie za sprawą rozbieżności stanowisk prezentowanych przez unie ubezpieczeniowe wypłacające odszkodowania a te, które za cel postawiły sobie przeciwdziałanie wypadkom, a to zmienianie ich win. 

Analizę trendów w jakich szły zmiany nazwie wypadku przy sztuce dodatkowo ich wartości wspólnych umożliwia lektura pracy prawdziwych i popularnonaukowych, robionych na powierzchni lat zarówno w stylu polskim, jak dodatkowo w językach obcych. Znacznie powoli postępowało w istocie zainteresowanych, iż przyczyn wypadków przy produkcji należy doszukiwać się przeważnie w technice – w maszynach, urządzeniach, procesach technologicznych. Rozwój doświadczeń oraz skupień tematyką wypadkową pokazał, że istniałoby aktualne złe przekonanie. S. Filipkowski podał w przystępnej pozycji dane, 

z których jasno wynika, ze w latach 40-tych XX wieku spośród ogółu wypadków tylko 25% było doprowadzonych brakiem zabezpieczeń maszyn oraz udogodnień. Do analogicznych efektów dochodzą autorzy komunikatów o wypadkach z lat 90-tych XX stulecia. Podkreślają fakt wpływu mężczyzny na wydarzenia wypadkowe jako odpowiedni, a nawet panujący w układzie do techniki. Ten wpływ polega także na głębokiej sprawności człowieka, jednak również na popełnianiu poprzez niego braków, które nierzadko dokonują się tragicznie. 

Problemem „braku”, jako centralnego pojęcia teorii przyczynowości wypadkowej, bierze się w miejscowych pracach R. Studenski. Wg uczonego, większość dużych doświadczeń jest uruchamiana przez podwładnych w zysku utraty opiece nad zagrożeniem lub nad własnym zachowaniem. Do utraty opieki nad zagrożeniem dochodzi wówczas, jeśli mężczyzna otworzył do nieplanowanego wystąpienia dużego wydarzenia czy jak jeden zainicjował powstanie wydarzenia zagrażającego istnieniu czy zdrowiu. Tak zbliżenie do powstania niepożądanego wydarzenia, jak a spowodowanie spotkania takiego zjawiska uznać należy za skutek popełnionego błędu. Błędy jeżdżące do przypadków można rozbić na dwie pewne grupy: błędy aktywne, bezpośrednio działające na przedstawienie niebezpiecznego zdarzenia, i błędy o efektach zawieszonych.

W głównej klasie błędów będziemy uważać do czynienia przeważnie z motywem pogwałcenia ważnych zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, np. przecenieniem swoich możliwości. Natomiast do obecnej rady błędów należeć będą zarówno pomyłki, np. niewykonanie czy zmienione wykonanie czynności wskutek nieuwagi, zapomnienia stanów w następstwie niezrozumienia zadań. Brak identyfikacji zagrożeń, niewłaściwe oszacowania ryzyka, wadliwa organizacja szkoleń, niepełna dokumentacja zdarzeń wypadkowych, utrudniająca sformułowanie wniosków profilaktycznych – to właśnie pewne elementy błędów o produktach odroczonych, które ważna ogólnie zdefiniować jak wady w prowadzeniu bezpieczeństwem. Cytując za Studenskim, „popełnienie błędu o wynikach odroczonych można mówić jak bombę lub minę, położoną w sklepie, przenoszącą na zainicjowanie wybuchu”.