lecz ego matek taką możliwość Modnego zwolnienie

Sposnor: : http://detoks-organizmu.pl/

„Moim obowiązkiem w charakterze dziennikarki było zrobienie tych dopasień” – opowiada Ketevan Kardava, dziennikarka z Gruzji, która była na lotnisku Zaventem w momencie eksplozji. Jedna z jej fotografii stała się w pewnym sensie symbolem tych wydarzeń.

Korespondentka gruzińskich mediów zrobiła jedno spośród pierwszych zdjęć ofiar po zamachu na lotnisku w Brukseli. Fotografia obiegła media na całym świecie i portale społecznościowe. Jedno z jej zdjęć popasło na okładkę „New York Timesa”.

19-trochę ciepły Wolnomularz…
czytaj dalej »
Zamach

Dziennikarka sunęła do Genewy, gdzie dzierżyłaby składać relację przebieg rozmów między Rosją a Gruzją. Nie dotarła w ową stronę. Kardava w wypowiedzi dla „Time’natomiast” opisuje moment przypływu pierwszej sensacji na lotnisku. „Okna latały. Wszystko było w kurzu i dymie. Wokół mnie dawni ludzie bez nóg”. Gruzinka nie została poważnie ranna, spośród zamachu wyszła niejako bez szwanku.
Jedyna taka możliwość

niż minutę później zapasłaby druga eksplozja. Kardava opowiada, że dopiero wtedy zaczęła się panika, każdy starał się wybawiać swoje trwanie. Przyznaje, że również chciała uciec w bezpieczne pozycja. Jednak fach, kto wykonuje, nie pozwolił jej na to. „Moim obowiązkiem w charakterze dziennikarki było zrobienie tych zdjęć” – dodaje. „Wiedziałam, że tylko ego jestem w tym miejscu i
Geneza: Ketevan Kardava/AFP/Fotolink Modne unieważnienie spośród ataku na lotnisko w Brukseli

Na jednym z pierwszych zdjęć z miejsca zamachu widać zakrwawioną niewiastę w żółtej marynarce. Autorka opisuje, że nie było widać łez czy bólu na jej twarzy, tylko oczy pełne niepokoju. Dziennikarka nie spytała kobiety o imię. Zanim udała się w miejsce ewakuacji, zdążyła dostrzec rannego byłego belgijskiego koszykarza – Sebastiena Bellina. Kardava wyraziła nadzieję, że bohaterowie jej zdjęć są już pewni.
Co później?

W najbliższych dobach dziennikarka pokutowanie w Brukseli, tymczasem ceduje se sprawę, że kiedyś będzie musiała wrócić na lotnisko w Zaventem. „Nie zdołam sobie tego wyimaginować – trajkota. „To będzie dla mnie trudne”.