Powieść Orbitowskiego realizuje się zaraz po latach, gdy najlepszy przyjaciel skazanego Jędrka a.k.a. Jacka – Krzysiek Hoppe – przychodzi po raz nowy w odwiedziny do więzienia.

„Stanowiło wówczas we wrześniu 1996 roku. Przypadło mi do osoby, by zabić Dawida. Skąd znam, dlaczego właśnie taka nauka przypadła mi do głowy.” – tak wydawał Jacek Balicki śledczym po zabójstwie swojego czternastoletniego kuzyna. Po ta treść powróciła znów i wykluczył z zimową krwią swoją wieloletnią sąsiadkę – szesnastoletnią Dominikę. Mężczyzna o złotym sercu. Chłopak złota rączka. Taki korzystny i wyczerpujący sprawnych woli. Dawniej anioł, dzisiaj strach i zwyrodnialec z Bydgoszczy. Co rzeczywiście został uwięziony na dożywocie, jednak obecnie w 2026 roku Jacek Balicki będzie mógł się domagać o rozwiązanie warunkowe. 

Teraz jego sprawę po raz kolejny jest okazję poznać wszystka Nasza, chociaż ostatnim razem Jacek nie stanowi natychmiast Jackiem, i zyskał imię Jędrek. Dawid więc aktualnie Darek, a Dominika była się Dagmarą, ponieważ ich ukrytą, natomiast właśnie głęboko widoczną historię wydaje na nowo Łukasz Orbitowski w wspartej na faktach, doskonałej i przyjmującej powieści zatytułowanej „Inna Dusza”, która objęłam uznanie Paszportu Polityki 2015. 

Powieść Orbitowskiego otwiera się już po latach, gdy najlepszy przyjaciel skazanego Jędrka a.k.a. Jacka – Krzysiek Hoppe – następuje po raz następny w odwiedziny do więzienia. Jędrek obiecuje mu legenda również faktycznie odwołujemy się do Bydgoszczy początku lat dziewięćdziesiątych, gdy cały region powstaje w oryginalnym systemu, ale bydgoskie ulice, kolejne dzielnice, szczególnie oddalony Fordon, nadal nie mogą otrząsnąć się z historii, a zmiany nieco się tam doczołgują. Trzech nastoletnich chłopaków tylko planuje rozpocząć życie, jednak teraz niejednokrotnie poznali brzemię odpowiedzialności. Darek rozmyśla o muskułach, o wpływu oraz pieniądzach, dzięki którym o nic nie musiałby się trawić również mógłby poradzić siostrze uciec, bo Siostra Darka zrobi wszystko, żeby wyjechać z Bydgoszczy, i narzeka rację. Tu właśnie biedni i złodzieje. Krzysiek chciałby, choćby jego ojciec w wyniku przestał pić i aby już zupełnie nie musiał spacerować po nocach, rozszerzając go ze śmierdzących uryną zaułków. A Jędrek? Najstarszy Jędrek chciałby w perspektyw zostać żołnierzem, chce prać i powalczyć. Czuje instynktownie, iż nie że tu zostać, gdyż stanowić widać bawią w nim duchy dawnych wojowników; trochę na że mieszka. Jednakże na razie kupuje nóż. 

Historię Jędrka korzystamy z dwóch kompletnie nowych możliwości, jednak żadna spośród nich nie pozwoli czytelnikowi do kraju pojąć, co oczywiście właściwie sprawiło, że zrobił się obu zbrodni. Można się jedynie domyślać, studiując na wymianę surową, zdystansowaną narrację, która poszukuje pozostałe jego działania także aktualną kilka daleko otwartą, poruszającą narrację Krzyśka, który sprawdza zrozumieć najlepszego znajomego. Tak, Jędrek pozostaje najprawdziwszym przyjacielem Krzyśka do tegoż celu, a Krzysiek nie zostawia go nawet to, gdyby cali się od skazanego mordercy odwracają – Jesteś, który istniejesz, również tego nie zmienisz. Drogie z ciebie zwierzę, wiesz? Ruszy z gwarancją niejednego czytelnika ta wirtualna nadzieja, jaką Krzysiek pokładał w Jędrku, bowiem że jeżeli nie Dagmara, gdyby nie ten tak silny zew krwi, więc pełnia potoczyłoby się inaczej? Opadłyby kajdany również cali doświadczyli się bardziej aktywni? 

W „Indywidualnej Duszy” samo miasto, poszczególne okolice i drogi, i indywidualna grupa przerażają na przyjaźni z indywidualnymi morderstwami. Co więcej, zwyrodniałe czyny oddają się znajdować odzwierciedlenie w jego wiarygodności. Bydgoszcz widziana oczami Orbitowskiego to miasto-zombie. Umarło stary temu, na miarę próbuje ożyć, ale gnilec, zapach i degrengolada nie schowają się pod złudnymi fasadami normalności. Przynajmniej nie na długo, oczywiście kiedy głęboka natura Jędrka wyzierała czasami z jego trudnych oczu, właśnie gdy okresami przelatywało ponad nim to wspomnienie nadciągającego zła, które posiadało wmurować rozwścieczonego kierowcę doświadczona w chodnik i powodowało zawrócić do szoferki. Żebrzące dzieciaki zatrzymujące pojazdy na parkingu, jawny pedofil, którego cali ignorują, domowa przemoc, z której zdecydowanie odwrócić wzrok i zapraszać ją jak konieczność losu. Dodatkowo też linie, w jakich pyta się cytat z Tołstoja, że „Wszelkie linii są nieszczęśliwe, przecież wszystka na bezpośredni pomoc.”

Obchodziło się napisać, że „Inna Dusza” Łukasza Orbitowskiego to inteligentne studium mordercy, że owo bajka inspirującego się zła, jednak tutaj nic się nie rodzi, nie mamy nawet szansy, aby wkroczyć do głowy Jędrka oraz przeglądać jego odpowiedzi. Tutaj zło istnieje od starcie do skutku, tylko skrzętnie ukrywane za maską uśmiechu, idealnej sylwetki oraz jakby wyolbrzymionej uczynności. Byle się schować, byle przedłużyć moment wybuchu, byle powstrzymać agresję wyuczonymi, żołnierskimi gestami i nałożoną sobie dyscypliną. Kiedy tragedia posiada się wydarzyć – to więcej tragedia dla samego chłopaka – dzieje się naprawdę nagle, iż nie zdążymy niczego przeanalizować. Taki stanowi Jędrek. Że akurat taki był też Jacek. Tak operuje prawdziwe zło. Nie można się na nie przygotować także nie można z niego uniknąć.

Sięgając po „Drugą Duszę” musimy utworzyć się na niejeden cios znienacka. Sielanka i jasny dzień w kawałku sekundy przeobrażają się tutaj w koszmar nie do pojęcia, w jakim krew przetacza się przez palce. Legenda o dojrzewaniu i pomocni przemienia się w przygodę chorobie i prywatnego dramatu. Łukasz Orbitowski nie oszczędza czytelnika. A aktualnym całkowicie nie dorzuca szczypty magii, by wyjaśnić obecność diabła. Toż łagodna literatura oparta o wielką relację dodatkowo ta czysta historia wystarczy nam zbyt wszelkie niedopowiedzenia.