W co myśleli wikingowie?

W co sądzili wikingowie?

W okresach wikingów i długo przed nimi ludzie dzisiejszej Norwegii myśleli się, jak przebiega świat. Trafiliście do skutku, że pragną nim panować istoty nadprzyrodzone – bóstwa. W Skandynawii opuszczali oni z linii Åsów i Wanów. Najważniejszy spośród nich stanowił Odin – bóg wojny, nauk i magii. Jego syn Thor był zobowiązany za własne ognisko, deszcz i urodzaje. Brany był zbyt otwartego mężczyznom i stąd bawiłeś się ogromną dostępnością. Z bogiń najbardziej oczywista była Freja, która pasowała za wegetację, płodność i przyjaźń. Panowie tworzyli bezpośrednie siedziby – Åsgard i Wanheim. Ludzie ale byliśmy w świecie, zwanym Midgard. Tkwił on pośrodku ogromnego oceanu, między niebem i piekłem…

Kresem doczesnego świata korzystał żyć Ragnarök czyli zmierzch bogów, wielka walka między bogami i olbrzymami pod wodzą Lokiego, w końca której świat oraz Asgård, strawi ogień, wszystkie gwiazdy zgasną, a Ziemię zaleje wielkie morze. Ostatecznie z obecnej toni wybierze się współczesny świat oraz spotka era szczęśliwości bez agresji i wojen.

Trolle i gnomy

Najbardziej dane z norweskich istot mitycznych są trolle. Nie mierzą one nic społecznego z znanymi ulubionymi i dodatkowymi krasnalami. Ta marka obejmuje cały układ brzydkich, ludzkich i surowych istot. Choć potrafią zawierać różny kształt, mają niemało wspólnych cech – są głupie, szkodliwe i szkodliwe. Złośliwy pan troll, czyli Trollgubben jest równie złośliwą trollową żonę – Trollkjerringa. Są zawsze w nieznanych miejscach w gąszczach lub jaskiniach. I szkodzą, gdy ale potrafią.

Ich dalekimi kuzynami są gnomy, oznaczane po norwesku nisse. Te stanem przypominają nieco swojskie krasnale. Odwrotnie niż trolle, często pojawiają się blisko człowieka. Opiekują się gospodarstwem, umożliwiają w oborze i tam często mieszkają. Jeżeli doskonale się je postępuje natomiast w wieczór wigilijny obficie karmi, są przyjazne. W przeciwnym razie jeszcze umieją być tak złośliwe. W Norwegii to tak dobrze odkarmiony julenissen przynosi prezenty na Boże Narodzenie.

Legendy Nordlandu

O trollach leci w Norwegii wiele legend. Pewna z nich rzuca o tych malowniczych istotach, występujących na wybrzeżu w pas Nordland. Były także zarabiały jako pracowniki. Pewnego dnia jadący konno troll, zwany Hestmannen, zobaczył kąpiącą się w gronie siedmiu sióstr panią o imieniu Lekamøya. Zapragnął ją pokonać, lecz dziewczyny, zrozumiawszy go, uciekły. Siedem sióstr schroniło się na wyspie Alsten, a Lekamøya uciekała dalej. Jeździec zrozumiał, że nie uda mu się jej złapać i wypuścił w jej kursie strzałę. Na szczęście pojąłem to jeden z mieszkańców wybrzeża i zostawił w niebo swój kapelusz, który, przebity strzałą, spadł do morza. Wtedy nastał wschód i promienie słońca zamieniły wszystkie trolle w kamienie. Tak oto powstał słynny górski łańcuch Siedem Sióstr (De Syv Søstre), przypominająca kształtem rumaka góra Hestmannen na wyspie Hestmannøy, i także formacja skalna Lekamøya i „dziurawa góra” Torghatten. No zaś jakże tutaj nie liczyć w trolle?