W Europie Środkowo-Wschodniej w pierwszym kwartale 2017 r. zainwestowano w rynku nieruchomości 2,3 mld euro, co czyni 41-proc. postęp w zestawieniu do analogicznego stanu w 2016 r.

Reklama: Deweloperzy Bydgoszcz

Jako wychodzi z raportu „CEE Real Estate Investment Compass 2017” w 2017 r. rynek nieruchomości w Europie Środkowo-Wschodniej może odnotować wyższą cena inwestycji niż w rekordowym 2016 r., gdy to zainwestowano 12,2 mld euro. Raport wskazuje kluczowe trendy na rynku nieruchomości w sześciu krajach Europy Środkowo-Wschodniej (Bułgaria, Czechy, Węgry, Polska, Słowacja i Rumunia) w ostatnich pięciu latach, a dodatkowo zawiera prognozy na 2017 r. 

W liczbom kwartale 2017 r. inwestycje w obrębie nieruchomości w polskim świecie wyniosły 2,3 mld euro, co świadczy odpowiednio 41-proc. i 45-proc. rozwój w zestawieniu z analogicznym okresem 2016 i 2015 r. Jak pochodzi ze pierwszych danych raportu, w głównych trzech miesiącach roku na targ czeski przypadło 62 proc. wartości inwestycji w regionie. W bieżących miesiącach roku na Węgrzech oraz w Czechach autorzy raportu zapowiedzieli zwiększoną aktywność w kontaktu z zaangażowaniem inwestorów lokalnych. Choć w Polsce impulsem dla targu będzie praca inwestorów z Tajlandii.

Jak powstaje z raportu w Europie Środkowo-Wschodniej w 2017 r. można się spodziewać zwiększonych sukcesów w porównaniu do roku ubiegłego w trzech segmentach rynku nieruchomości komercyjnych (obiekty biurowe, handlowe i powierzchnie magazynowe) w Budapeszcie oraz Bukareszcie, podczas jeżeli w Pradze – w rejonie nieruchomości biurowych i magazynowych. Prognozy pochodzące z raportu wyglądają na mieszkanie dotychczasowych ruchów w Bratysławie (wszystkie segmenty rynku) i Warszawie (magazyny i powierzchnie handlowe), a zarówno w Sofii (biura oraz magazyny).

Europa Środkowo-Wschodnia ma dojrzałe rynki, jakie „potrafią liczyć przeciwwagę w sukcesu wystąpienia nowych ryzyk w Europie Zachodniej, takich jak Brexit”. Trudno jeszcze przewidzieć, jaki będzie kluczowy bilans wystąpienia Wielkiej Brytanii z Grupy Europejskiej, może się jednak okazać, że Brexit przyniesie pewne pozytywne zjawiska dla Europy Środkowo-Wschodniej.

Dane opisane w raporcie wskazują, iż w zeszłych pięciu latach inwestycje z Europy Środkowo-Wschodniej w końcach macierzystych, kiedy również na nowych rynkach środkowo-europejskich wzrosły ponad dwukrotnie, osiągając 2,6 mld euro w 2016 r., co świadczy o będącej dojrzałości regionu. W latach 2011-16 w szczególności aktywni byli deweloperzy z Czech i Słowacji, zarówno pod względem podejmowania inwestycji, kiedy również skutecznego przyciągania transakcji transgranicznych tworzonych w ramach Europy Środkowo-Wschodniej. W tym jedynym czasie urosła także energia na zbycie węgierskim, a inwestorzy z Polski i Rumunii byliśmy mniej widoczni w rejonie.

Według raportu zwiększenie zysków i możliwość wzrostu czynszów w terenie ma możliwość stanowić dla zachodnioeuropejskiego i amerykańskiego kapitału skuteczną inspiracją do mieszkania inwestycji w polskiej stronie Europy na etapie 4,9 mld euro, zapisanych w 2016 r. Kraje Europy Zachodniej były w ubiegłym roku głównymi inwestorami na zbytach nieruchomości w terenie (22 proc. wartości inwestycji), choć napływ pieniądza z Afryki Południowej (20 proc.) oraz Azji (16 proc.) relatywnie zmniejszył wagę zaangażowania europejskiego, brytyjskiego (7 proc.) i amerykańskiego (10 proc.) w Europie Środkowo-Wschodniej.

Na ważnym poziomie nie widzimy dużego wpływu Brexitu na praca transakcyjną na zbytach Europy Środkowo-Wschodniej i nic nie wskazuje, aby firmy brytyjskie zamierzające inwestować w sektorze zachowały swoje systemy w związku z referendum.