Zaledwie 35 proc. Polaków czyta w układu roku co najmniej jedną książkę.

Zaledwie 35 proc. Polaków czyta w ciągu roku co najmniej jedną książkę. Rok wcześniej istniałoby wtedy niemal 42 proc.


Badania dowodzą, że podział społeczeństwa na czytelników i nieczytelników jest mocno skuteczny. Że się dziwić, że obu grupom tak trudno się dogadać. Posiadają oczywiście bogate kompetencje publiczne i kulturowe, że tak przestają mówić wspólnym językiem.

Większość krajów Europy regularnie przekracza 50 proc. czytelnictwa, przecież są także takie – jak np. Czechy – gdzie podnosi on więcej 80 proc.

Biblioteka Narodowa co dwa lata ogłasza wyniki badań czytelnictwa Polaków. Jak napisałem w czwartek na spotkaniu sejmowej komisji sztuki i środków przekazu Maciej Dydo z Departamentu Mecenatu Państwa MKiDN, Biblioteka opracowuje właśnie finalną wersję tegorocznego raportu, który potem zostanie publicznie ogłoszony.

Wiadomo już jednak, iż w 2015 r. 63 proc. pytanych nie przeczytało ani jednej książki. Powstaje z obecnego, że czytelnictwo Polaków zmniejszyło się w stosunku do pytań z roku 2014, kiedy całkowitą „abstynencję czytelniczą” zadeklarowało 58,3 badanych.

Temu negatywnemu działaniu ma przeciwdziałać wieloletni „Narodowy Program Rozwój Czytelnictwa 2016-2020”. Przyjęty przez rząd program „ma dać dostęp do lektur wszystkim mieszkańcom”. Po raz pierwszy zaproponowano rozwiązanie, jakie jest oparte na wartości synergii, współdziałania dwu resortów – MKiDN oraz MEN”. W analogiczne programy wykonywane w starych latach zatrudniony był tylko resort kultury.

W cenie w przeciągu pięciu lat na produkcję projektu przeznaczonych zostanie 669 mln zł, z czego 435 mln zł pochodzić będzie z budżetu państwa, a 234 mln zł zostaną zainwestowane ze środków samorządowych.

Program jest trzy priorytety. Pierwszy spośród nich wtedy zakup nowości wydawniczych do bibliotek publicznych. W ostatnim roku dano na ostatni cel 27 mln zł. Operatorem tego celu jest Biblioteka Narodowa, która w środę dała do ministerstwa regulamin planu a ważna się spodziewać, iż w kwietniu zostanie otwarty nabór – biblioteki dostępne będą mogły składać wnioski o dofinansowanie zakupów nowości.

Drugi priorytet, organizowany przez Instytut Książki, stanowi kontynuację działań ministerstwa kultury w kierunku inwestycji w bazę bibliotek. W tym roku stanie na ostatni projekt przekazanych 30 mln zł, które zainwestowane zostaną w remonty i kup sprzętu. Jak podkreślał Dydo, został już zrealizowany nabór do tego zakresu – wpłynęło 259 aplikacji, zostaje w współczesnej chwili ich ocena.

Ostatnia składowa programu realizowana będzie przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Na wspieranie czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży przez zakup nowości wydawniczych do bibliotek szkolnych przeznaczonych pozostanie w obecnym roku 30 mln zł, a w toku pięciu lat bycia programu – 150 mln zł. MEN właśnie wchodzi do ogłoszenia naboru do tego programu.